Life by You
zaprojektuj życie swoich marzeń
PODRÓŻE

Historia jednej z odeskich plaż

author   napisała SOFIA DMYTRENKO  2017

Zarówno w języku rosyjskim jak i ukraińskim istnieje wiele wyrażeń i zwrotów związanych z Odessą i życiem w Odessie.

Jednym z nich jest określenie "nie fontanna" którego używamy, kiedy chcemy podkreślić niską jakość przedmiotu lub zjawiska. Mała Fontanna, Średnia Fontanna, Duża Fontanna – te rejony Odessy są znane wszystkim, którzy tam bywali lub czytali bądź słyszeli o tym mieście. Znacznie mniej znaną okolicą jest Dacza Kowalewskiego, chociaż każdy słyszał o takiej ulicy (dacza - mały domek letniskowy). Ale skąd właściwe pochodzi ta nazwa? Wielu mieszkańców Odessy interesuje się ciekawostkami na temat miasta i okolic. Praktycznie każdy zna z dzieciństwa fascynujące historie o swoim rodzinnym mieście. Jednak mało kto był w stanie odpowiedzieć na moje pytanie o Daczę Kowalewskiego i jej związek z Fontannami. Wzruszali tylko ramionami i proponowali opowiedzenie innych historii o Odessie. A jednak Fontanny i Dacza Kowalewskiego są ze sobą mocno związane a ich historia ma kluczowe znaczenie dla miasta.

Odessa, Duża Fontanna.

Od początku swojego istnienia, przez pierwsze dziesięciolecia szybkiego rozwoju Odessa miała problem z zaopatrzaniem miasta w wodę. Trudno to sobie wyobrazić, ale znaczną część swoich potrzeb mieszkańcy Odessy musieli zaspokajać dzięki zebranej deszczówce. Pod koniec XVIII i na początku XIX wieku na południowy zachód od ówczesnej Odessy powstały trzy osady (chutory). Założone je właśnie w tamtej okolicy, ponieważ znajdowały się tam liczne źródła wody pitnej. W tamtych czasach takie źródła określano francuskim słowem "fontaine" (fontanna), dlatego osady otrzymały nazwy: Duża Fontanna, Średnia Fontanna i Mała Fontanna. Trzy Fontanny (a w szczególności Duża Fontanna) były głównymi źródłami wody dla miasta. Wodę z osad do miasta dostarczał pociąg konny z kilkoma wagonami (dlatego osady zaczęto nazywać "stacjami") a po mieście rozwożono ją w beczkach za pomocą pojazdów konnych.

Kolej (Odessa, Duża Fontanna).

Budowa pierwszego w Odessie wodociągu prowadzącego ze stacji do miasta rozpoczęła się w pierwszej połowie XIX wieku. Francuski emigrant Stephen Pichon był jednym z ochotników chcących zająć się tą kwestią. Jednak nie udało mu się zrealizować swojego ambitnego pomysłu. Za sprawę zaopatrzenia Odessy w wodę pitną wziął się więc bogaty kupiec Taganrog Timofej Kowalewskij, który pod koniec lat 40-tych XIX wieku zbudował na stacji Duża Fontanna podziemną przepompownię parową a także wieżę wodną o wysokości 45 m i wodociąg o długości 12 km, który dostarczał wodę do skrzyżowania dzisiejszych ulic Staroportofrankowskiej i Arnautskiej.

Wieża wodna, zbudowana przez Timofeja Kowalewskiego.

To właśnie w tym miejscu znajdował się zbiornik wodny, a w rzeczywistości duży metalowy rezerwuar, z którego pobierano wodę do beczek a następnie rozwożono po mieście pojazdami konnymi. Woda po raz pierwszy popłynęła tamtędy15 października 1853 roku. Ten dzień można uznać za narodziny odeskich wodociągów. W 1873 w celu zaspokojenia rosnących potrzeb miasta, zaczęto pobierać wodę z rzeki Dniestr, jednak była ona gorszej jakości niż woda źródlana dostarczana wodociągiem Kowalewskiego. Mieszkańcy Odessy mówili o niej z żalem, że jest "nie fontanna". Właśnie tak powstało popularne dziś określenie mówiące o niskiej jakości –"nie fontanna"!

Za zasługi dla Odessy Kowalewskij otrzymał tytuł honorowego obywatela miasta, przeniesiony później na jego potomków płci męskiej. Jednak ilość wody w źródłach Dużej Fontanny stopniowo się zmniejszała i przedsiębiorstwo Timofeja Kowalewskiego zaczęło podupadać. Coraz większe długi doprowadziły twórcę odeskiego wodociągu do samobójstwa (pod koniec lat 60-tych XIX wieku Kowalewskij rzucił się ze zbudowanej przez siebie wieży wodnej). Próby wskrzeszenia biznesu podejmowane przez najstarszego syna Andrieja Kowalewskiego również nie były owocne. W 1920 roku, po zdobyciu Odessy przez Armię Czerwoną potomkowie Timofeja Kowalewskiego postanowili wyemigrować z kraju.

W latach 30-tych zdemontowano wieżę wodną, ponieważ w ZSRR uważano, że może być ona dobrym punktem orientacyjnym dla wrogich okrętów. Tak zakończyła się historia wodociągu Kowalewskiego, ale teren wokół Dużej Fontanny, gdzie zbudowano pierwsze przedsiębiorstwo zaopatrujące Odessę w wodę oraz ulica wzdłuż Morza Czarnego nadal są znane pod nazwą Dacza Kowalewskiego.

Ulica Dacza Kowalewskiego prowadzi do miejsca upamiętniającego obronę Odessy w 1941 roku. Znajduje się tu muzeum ze sprzętem wojskowym, cerkiew oraz duży park. Schodząc w tym miejscu w stronę morza, znajdziemy się w wyjątkowej okolicy. Jest to obszar tak zwanych odeskich wędkarskich "kureni". Są to małe domki dla miłośników wędkarstwa. Każdy właściciel domku posiada przynajmniej jedną łódź. Ludzie spędzają tu wakacje, przebywając dniem i nocą przy samej linii brzegowej, obserwując morze, niebo, domki nad brzegiem i mieszkających tam rybaków. Domki ciągną się od Odessy aż do Iliczewska a co kawałek widać molo.

Domki wędkarskie..

Domki wędkarskie.

Ja na przykład piszę ten artykuł siedząc na plaży przy molo numer 137. Wielu rybaków przebudowało swoje domki i teraz są to już małe bungalowy dla turystów z dostępem do plaży i wszelkimi możliwymi udogodnieniami (wi-fi, telewizją, klimatyzacją itd.). Przyjeżdżam tu już od sześciu lat i widzę, że z roku na rok brzeg robi się coraz węższy i węższy! Niektóre domki stoją już nad samą wodą. To tutaj miała miejsce bohaterska obrona Odessy podczas drugiej wojny światowej a dzisiaj odescy rybacy próbują bronić się przed przypływem, ale to nierówna walka bo morza nie da się zatrzymać. To rejon Odessy odchodzący w zapomnienie. Warto więc rozpowszechniać historię o domkach wędkarzy. Ale opowiem wam ją następnym razem, a tymczasem zbieram się z plaży i będę szła w stronę Daczy Kowalewskiego.

Morze i linia brzegowa.

Autorka artykułu odpoczywa w Odessie.


Skomentuj na dole strony

  NAJNOWSZE
Molestowanie polszczyzny, czyli język blogów modowych.
Life by you, czyli człowiek jest kreatorem własnego życia.
Moc kreacji, siła odwagi. Życie jest piękne, kiedy ma się na nie plan.
Bitwa modowa: Ukrainki kontra Polki
Psychologia kolorów. Na co dzień traktujemy kolor jak coś, co po prostu jest i nie zwracamy na nie większej uwagi.
Problemy z używaniem Tłumacza Google. Resultat jest żenujący.
Armstrong, Eastwood, Taylor & Swift - Czyli zabawne angielskie nazwiska.
Toksyny w Kosmetykach. Czy Kosmetyki Są Toksyczne?
Terapia kolorami. Niebieski jest cudowny.
Skomentuj.